header-photo

Wstęp

Witam,

Mam na imię Grzegorz, stronę stworzyłem by podzielić się z moimi braćmi i siostrami powodami mojego odejścia z organizacji Świadków Jehowy. Wiem, że tuż przed moim odłączeniem, jak i teraz po krąży mnóstwo plotek na mój temat. Powody mojego odejścia znajdziecie w liście, który również umieściłem na tej stronie. Nie mam na celu walczyć z naukami organizacji, ani w jakikolwiek sposób oczerniać jej. Na ostatniej stronie Strażnicy był zamieszczany tekst: "Czy przyjmą Państwo taką wizytę? Nawet w teraźniejszym niespokojnym świecie można zaznać szczęścia dzięki dokładnemu poznaniu Biblii i tego, co ona mówi o Bogu". Bardzo prawdziwe i mądre stwierdzenie, tylko dzięki dokładnemu poznaniu Biblii i jej przesłania można osiągnąć pokój i trwałe szczęście.

W Przebudźcie się z marca 2008 roku napisano: "W I wieku n.e. apostoł Paweł pochwalił niektórych mieszkańców Berei za to, jak zareagowali na głoszone przez niego orędzie. Choć słuchali go z respektem, nie uznali automatycznie, że to, co im mówi, jest prawdą. Zobaczmy, czego możemy się nauczyć z ich przykładu. Biblia wyjaśnia: [Berejczycy] byli szlachetniej usposobieni niż tamci w Tesalonice, bo przyjęli słowo z największą gotowością umysłu, każdego dnia starannie badając Pisma, czy tak się rzeczy mają. Toteż wielu z nich uwierzyło (Dzieje 17:10-12). Nie podeszli do sprawy powierzchownie. Nie spodziewali się, że wyciągną ostateczne wnioski po jednej lub dwóch krótkich dyskusjach z Pawłem Warto podkreślić, że Berejczycy przyjęli słowo z największą gotowością umysłu. Dużo nam to mówi o ich stosunku do studiowania Pisma Świętego. Nie byli łatwowierni." 

Zachęcam moich Przyjaciół sprawdzajcie wzorem Berejczyków w Piśmie Świętym, wszystko co duchowi przywódcy podają wam do wierzenia.

Pozdrawiam,

Grzegorz